Jak nie zostać najlepszym programistą w swoim pokoju

Jak nie zostać najlepszym programistą w swoim pokoju

Zastanawiałeś się kiedyś, co czyni danego programistę atrakcyjnym na rynku pracy? Czy chodzi o godziny spędzone przy komputerze? Może o liczbę poznanych języków? Narzędzi którymi się posługuje? Oczywiście, że te kwestie się liczą, ale z mojego doświadczenia wiem, że…

…umiejętności twarde nie są najważniejsze.

A przynajmniej nie zawsze.

Najlepszy w swoim pokoju

Wielu początkujących programistów wpada w tę samą pułapkę – spędzają oni kolejne godziny przed komputerem pisząc setki tysięcy linijek kodu tylko po to aby je pisać. Skupiają się na technologiach, a nie na sobie. Jeśli kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie “-Jak to możliwe, że pomimo tylu projektów które mam na dysku dalej nie potrafię znaleźć ciekawej pracy?” to znaczy, że nie inwestujesz w reklamę samego siebie. Tak… reklamę.

Czasy w których żyjemy dają nam ogromne możliwości tworzenia swojego wizerunku – być może warto byłoby założyć / odświeżyć swój profil na portalach dla profesjonalistów? Do tego przygotować swój profil w języku angielskim żeby zwiększyć potencjalną liczbę rekruterów którzy do ciebie dotrą, a potem spróbować poprowadzić jedną czy dwie prelekcje na swojej uczelni? Iść na spotkanie branżowe w okolicy? Wszystko to wpłynie korzystnie na twój wizerunek, a kto wie – może nawet zrobi się o tobie głośno?

Wyjdź z pokoju i zaprezentuj się

Kariera każdego z nas – tak samo jak aplikacje, usługi i innego typu rozwiązania – to produkt o który należy dbać i sprzedawać go w odpowiedni sposób. Niestety, dla wielu programistów horyzontem zawsze jest tylko aktualny projekt, firma w której pracują albo uczelnia na której studiują.

Nie każdy zgodzi się z takim “marketingowym” podejściem do kreowania swojej pozycji, ale jedno jest pewne – na swoją karierę warto patrzeć szerzej. Przygodę z aktualnym projektem czy firmą zawsze możesz zakończyć, ale twój wizerunek na rynku pracy będzie szedł za tobą dzień w dzień. Od ciebie zależy, czy będzie to twoja kula u nogi, czy może as w rękawie.

  • Pingback: dotnetomaniak.pl()

  • rz

    Tak, myślę, że można się fajnie reklamować i dzięki temu zyskać lepiej płatną pracę, ale nie sądzę, żeby dzięki temu dało się znaleźć lepszy projekt… Trzeba mieć trochę szczęścia, pracodawcy się zabijają o programistów, no chyba, że jest się początkującym 😉

    • Przemek Smyrdek

      Jeśli będziesz bardziej widoczny w internecie, to ofert będzie po prostu więcej. Jeśli pokażesz się na jednym czy drugim meetupie to ty jako “marka” staniesz się bardziej rozpoznawalny. Jeśli ofert będzie więcej, to prawdopodobieństwo znalezienia projektu który ci odpowiada będzie naturalnie większe – chociaż na to, czym jest ten “lepszy” projekt, to każdy musi sobie sam odpowiedzieć.

      Przesłanie tego posta w jednym zdaniu jest takie – ćwicz skille techniczne, stawaj się specjalistą i jednocześnie pozwól światu się o tym dowiedzieć 😉