Tak, programowania może nauczyć się każdy!

Tak, programowania może nauczyć się każdy!

Gorączka złota trwa. Na rynku brakuje tysięcy inżynierów IT, firmy wyłapują nowych pracowników jak tylko mogą, różnego typu akademie kodu pojawiają się jak grzyby po deszczu.

Siedzę w branży, obserwuję to wszystko i ciężko jest mi nie próbować zachęcać innych do nauki programowania. Chodźcie i korzystajcie póki można, przecież to wiecznie trwać nie będzie. Taki w końcu jest cel niniejszego portalu. Poznaj programowanie.

Równolegle jednak śledząc blogi starszych kolegów można czasami odczuć, że oni nie są już do końca przekonani, że programowanie jest dla każdego. Sam próbowałem przekonać paru kolegów, których mam “pod ręką” i nauczyć ich programowania. Zaczęło się mega, ale po paru spotkaniach padło. No to jak to w końcu jest? Programowanie jest dla każdego, czy nie?

Mimo wszystko uważam, że tak. I wątpię, że to zdanie zmienię. Dlaczego? Wszystko zależy od punktu widzenia. To co rozumiem przez słowa “dla każdego” to fakt, że praktycznie każdy ma możliwość nauki programowania.

O co chodzi dokładniej?

Zanim zająłem się programowaniem na serio moje plany życiowe wyglądały trochę inaczej, a mianowicie widziałem się jako właściciela fabryki decków do deskorolek. Przedsięwzięcie wybrałem dość ambitne. Ostatecznie decki wyprodukować mi się udało, nie zarobiłem jednak na tym interesie ani złotówki (ale za to wyniosłem ciężarówkę doświadczenia).

Czy uważam, że produkcja decków jest również dla każdego? Myślę, że tak tylko. Trzeba tylko mieć pomieszczenie (warsztat), w którym zorganizujesz swoją produkcję. Najlepiej gdzieś na odludziu, gdzie pył i hałas nie będzie przeszkadzał sąsiadom, bo ci zwiną interes. Następnie maszyny. Na początek wiele nie trzeba, ale przynajmniej jakąś szlifierkę, piłę taśmową, cyklon do odsysania pyłu.. Myśląc wyłącznie o używanym sprzęcie to w 5 000 – 10 000 zł się zmieścisz. Następnie trzeba przygotować formę i prasę. Są gotowe do kupienia, ceny wahają się w granicach 10 000 – 30 000$. Już miałem kupować, ale myślę sobie, a co tam sam spróbuję 🙂

Skan 3D deskorolki, projekt AutoCAD, frezowanie CNC, dopracowywanie papierem ściernym i szpachlówką samochodową przez kolejny miesiąc, zbrojenie, odlew betonowy, rama prasy, tłok 50 ton i gotowe. W sumie 4-5 miesięcy pracy i czekania, bo beton musi wyschnąć oraz wydanych dodatkowych ok.  5 000 zł.

Kolejny etap

Wycieczka na drugi koniec Polski po materiał (obłóg) do sklejania decków, który ostatecznie okazał się niewypałem, a trochę tego przywiozłem (znowu ok. 3 000 zł poszło).

Materiał mamy to  możemy dalej dopracowywać nasz produkt. Wiąże się z tym wykonanie masy prototypów..

Ostatecznie

Po roku, wydanych nie wiem ilu, 10 000, 15 000 zł jest efekt.

 

I decyzja, że mi się to nie opłaci. Trzeba byłoby się przenieść w inne miejsce, bo sąsiedzi zaczynają narzekać, drewno trzeba sprowadzać jednak z Kanady, trzeba byłoby dobudować mini lakiernię, lepsze narzędzia, prototyp prasy przekształcić w profesjonalną maszynę.

Z produkcją decków do wszystkiego musiałem dojść sam. Nikt, tym bardziej za darmo, nie pomógł. Każdy stolarz – magik, z którym rozmawiałem wiedział jak to zrobić, ale nie chciał do końca wytłumaczyć. Zastanawiając się nad włóknem szklanym trafiłem do gościa, który był otwarty, mówił z sensem, podzielił się czym wiedział, ucieszyłem się, wychodzę, a on “Eee.. 50zł za naukę”. Ok.

To moja historia, ale myślę, że próba odpalenia jakiegokolwiek innego interesu (przynajmniej pomijając te nowe bazujące w Internecie) wymagają mniejszych, podobnych lub większych inwestycji czasu i pieniędzy. Nikt nie wpuści Cię do swojego warsztatu i pokaże jak to zrobić. Wszystko robisz z dużym ryzykiem, czy to w ogóle wypali.

Zwrot akcji

W tym momencie byłem w trakcie drugiego roku studiów i zauważyłem co się dzieje. Biurko, krzesło, laptop i dostęp do Internetu. To wszystko.

Firmy chodzą po korytarzach i szukają praktykantów, stażystów, pracowników. Tutaj nie trzeba mieć “znajomości” i tytułów. Zarobki szybują w górę z każdym kolejnym rokiem zatrudnienia – 3 000, 5 000, 10 000 zł. W ręku dysponujesz najnowszymi technologiami, tylko Twoja wyobraźnia ogranicza to, co jesteś w stanie z nich stworzyć.

Nie ryzykujesz nawet jednej złotówki

W programowaniu wszystko masz podsunięte praktycznie pod nos w Internecie. Za darmo. Jeżeli umiesz szukać i masz wystarczająco dużo zapału to nie potrzebujesz ANI JEDNEJ płatnej rzeczy. Kursu, książki itd. Rozwiązanie praktycznie każdego problemu jest w Internecie. Wszystkie zasady jak robić, jak nie robić są w Internecie – to jest dla mnie szczególny fenomen, odbiegający mocno od naszej (polskiej) mentalności, a na pewno mentalności osób starszych. Kto tutaj podzieli się z Tobą jakimś rozwiązaniem za darmo, żebyś sobie go użył i miał z tego korzyści. Programowanie jest tutaj wyjątkiem, innego mi się znaleźć nie udało. Temu moim zdaniem programowania może nauczyć się każdy.

Nie znaczy to jednak, że programowania może nauczyć się każdy, bo programowanie jest łatwe. Fakt jest łatwe po spędzonych 500, 1000, 2000 godzin nad nauką. Nie ma tutaj taryfy ulgowej. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal, aby wystartować praktycznie każdy ma w tym momencie wszystkie narzędzia, których potrzebuje, więc może nauczyć się programowania, gdyby tylko chciał. I myślę, że tutaj jest sedno sprawy. Każdy może się nauczyć programowania, ale nie każdy chce – to jedyna wymówka, którą się możesz bronić.

Powiązane

Od którego języka zacząć naukę programowania? Jeżeli zainteresował Cię ten artykuł to oznacza, że albo się wahasz albo nie masz zielonego pojęcia od czego zacząć. Za moment podam Ci zestaw technol...
Jak ułatwiać sobie życie dzięki programowaniu Nikt nie uczy się programowania z czystej pasji do uczenia się programowania. Wszyscy chcielibyśmy wykorzystywać nasze umiejętności w praktyce. Cz...
Pasja kontra Profesjonalizm Jak wyobrażasz sobie programistę który odnosi sukcesy? Czy to pasjonat który lubi to co robi, czy profesjonalista skupiony na wyniku swojej pracy? A...
Na gorąco po WWDC 2016 Przed momentem zakończyła się jedna z dwóch corocznych, sztandarowych konferencji firmy z jabłkiem w logo - WWDC 2016. Podobnie jak w poprzednich lata...