Jak konsekwentnie realizować swoje cele

Jak konsekwentnie realizować swoje cele

Nie ukrywamy, że PoznajProgramowanie.pl to projekt, który realizujemy po godzinach. Z taką formą prowadzenia projektów bywa różnie. Wszystko zaczyna się zazwyczaj od pomysłu i początkowego entuzjazmu – naszą pasją jest programowanie, chcemy nią zarażać innych, tworzymy więc bloga! Pierwszy post, drugi, piąty – zaczynamy budować to o co nam chodziło, pojawiają się pierwsi czytelnicy, pierwsze komentarze – jest świetnie. Z nauką czegokolwiek po godzinach jest podobnie. Piszesz i uruchamiasz pierwszy program w nowym języku, zaczynasz rozumieć daną technologię, idziesz przez kolejne lekcje wybranego kursu jak burza – wciąż nakręca cię uczucie towarzyszące tworzeniu czegoś nowego.

Po pewnym czasie początkowa zajawka zamienia się w pewien sposób w codzienność. Kolejne posty wychodzą naturalnie, bo taki ułożyliśmy sobie plan publikowania. Realizujesz kolejne lekcje kursu, bo głupio byłoby zrezygnować w połowie. Kontynuujesz pisanie danej aplikacji, bo skoro już zacząłeś to nie chcesz mieć poczucia, że dwa ostatnie wieczory pójdą na marne. Do tego z tyłu głowy cały czas latają ci trzy słowa – projekt po godzinach. Po godzinach, czyli nieobowiązkowy. Po godzinach, czyli mógłbyś teraz robić cokolwiek innego.

No ale nic – mówisz sobie – kryzys kryzysem, ale dzisiejszy wieczór przeznaczę na popchnięcie wszystkiego do przodu. W końcu mam trochę wolnego czasu i zobaczę tę wiecznie odkładaną prelekcję z konferencji, zrealizuję kolejny fragment aplikacji, napiszę kolejnego posta, a w prezentacji którą robię pojawią się kolejne slajdy. Dam radę, dzisiaj wszystko wróci na właściwe tory.

Zamiast właściwych torów pojawia się jednak YouTube, Reddit albo Facebook. “-W sumie to warto byłoby teraz sprawdzić, co dzieje się na świecie” – myślisz sobie. Serwis z newsami będzie teraz najlepszym co możesz robić. No i warto byłoby jeszcze napisać do kolegi – jest przecież ta niesamowicie pilna sprawa o której musicie pogadać. Tak tak, wiadomo, że dzisiaj miałeś robić coś innego, ale nic się nie stanie, kiedy zaczniesz trochę później.

To nie jest science-fiction – czasami łapie to mnie, czasami ciebie, a czasami naszych znajomych. Fachowo nazywa się to prokrastynacją. Kiedy tracisz motywację do kontynuowania tego co zacząłeś nagle wszystko inne może stać się równie ważne. Wikipedia opisuje to w ten sposób:

Prokrastynacja lub zwlekanie (z łac. procrastinatio – odroczenie, zwłoka) – tendencja, utożsamiana z odwlekaniem, opóźnianiem lub przekładaniem czegoś na później, ujawniająca się w różnych dziedzinach życia. Przez pojęcie prokrastynacji rozumieć należy dobrowolne zwlekanie z realizacją zamierzonych działań, pomimo posiadanej świadomości pogorszenia sytuacji wskutek opóźnienia.

To właśnie jest najtrudniejsze w projektach realizowanych po godzinach. Przychodzą takie momenty kiedy wszystko mówi ci, że powinieneś coś robić, a jednak zaczynasz z tym zwlekać. Chcesz pisać bloga, chcesz kontynuować pisanie aplikacji, chcesz tworzyć prezentację, ale zamiast tego robisz coś innego. Co w takiej sytuacji robić – przejść w tryb off-line? Wyciszyć telefon? Zamknąć się w piwnicy aby unikać wszelkiego typu rozpraszaczy? Zapewne niektórym to pomaga, jednak dzisiaj pokażę ci coś lepszego.

Kiedyś poznałem prosty trick aby być bardziej efektywnym i robić to, co naprawdę chciałbym robić. Pomaga mi on w kontynuowaniu pracy nad blogiem, pomaga mi w rozwijaniu się jako programista, pomaga mi trzymać się drogi której naprawdę chciałbym się trzymać. Ten prosty trick to jedno zdanie, które przychodzi mi do głowy w momentach “rozproszenia”. Brzmi ono tak:

Czy robiąc to co teraz robię, w jakikolwiek sposób zbliżam się do tego kim chcę zostać albo do tego co chcę osiągnąć?

To zdanie to dla mnie YouTube-killer, Facebook-killer i Messenger-killer. Weryfikacja tego co robię jest zawsze błyskawiczna.

Nie, oglądanie nawet najlepszych kanałów na YouTube nie pomoże mi zostać lepszym programistą. Nie, oglądanie śmiesznych obrazków w internecie nie pomoże mi wykorzystać wolnego czasu tak dobrze jak mógłbym go wykorzystać. Projekt sam się nie dokończy, nudna ale rozwijająca książka sama się nie przeczyta, post na bloga się nie napisze, a prezentacja sama się nie zrobi.

Każdy z nas chce się rozwijać, więc warto poświęcać swój czas na to, co faktycznie będzie nas rozwijać. Chcesz zostać lepszym programistą? Przechodzenie przez nawet najnudniejsze projekty może cię nauczyć czegoś nowego. Chcesz pisać? Wielu pisarzy powtarza to samo – po prostu siedź i pisz, jakkolwiek koślawo by ci nie szło. Każda z pozoru nudna czynność, dzięki której nauczysz się czegoś nowego jest lepsza, niż godziny spędzone na portalach społecznościowych. Niektórzy zastanawiają się jak ludzie osiągający sukcesy i pracujący w najlepszych firmach doszli do miejsca w którym są obecnie – zazwyczaj odpowiedziami są efektywność i konsekwencja.

Ale te cechy nie spadają z nieba, trzeba to po prostu wypracować.

  • Rafał Pałka

    so that , Let’s go to work młodzian taki jak ja nie może zwlekać. Im szybciej tym lepiej.

    • Przemek Smyrdek

      Świetnie widzieć taki zapał u czytelników, trzymamy kciuki 😉

  • Mike_P77

    Spróbuje od jutra 😉 Ja mam inny sposób. Zaczynam myszkować po wykopie czy YT to mysle sobie tak: “wyobraź sobie w jakiej sytuacji będziesz za godzinę. – wiadomo w jakiej – będziesz sie wkurzał i dziwił jak to sie stało, że godzine przewaliłeś na bzdury i wtedy chciałbys otrzymać szansę cofnięcia czasu o godzine, żeby tego błedu nie popełnić. A teraz wyobraź sobie, że właśnie tę szansę otrzymałes i jesli jej nie zwalisz to za godzine będziesz w tym właściwym miejscu”. Czesto działa, chyba, że jestem megazmęczony, no to wykop.pl sam się wpisuje

    • Adrian Bystrek

      Co do zmęczenia to trzeba zachować zdrowy rozsądek i chwilkę odpoczynku też sobie dać. A po złapaniu oddechu wrócić na właściwe tory 😉

    • Przemek Smyrdek

      U mnie niestety to nie działa, ale każdy sposób na przełamanie marnowania czasu dobry ;P